Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymani nieletni złodzieje kabli

Data publikacji 01.04.2010

Włamywali się do nowobudowanych domów, wchodzili na posesje, działki lub place budowy. Ich celem zawsze były kradzieże kabli elektrycznych, które wyrywali ze ścian, lub ucinali, a następnie sprzedawali jako złom. Wczoraj wpadli w ręce grodziskich policjantów na gorącym uczynku kolejnego włamania. Razem z dwoma 16-latkami do Policyjnej Izby Dziecka trafił też ich 15-letni wspólnik. Funkcjonariusze potwierdzili już udział nieletnich w kilku takich włamaniach. Nadal trwają ustalenia innych pokrzywdzonych.

Przed 14.00 grodziscy policjanci zostali wezwani na miejsce włamania do domu w Mościskach. Pierwsi na miejsce dotarli dzielnicowi, którym właścicielka wskazała uszkodzenia budynku oraz rzeczy pozostawione przez uciekających na jej widok sprawców. Policjanci razem z przybyłymi na miejsce kolegami natychmiast ruszyli za włamywaczami. Po kilku minutach pościgu dwaj 16-latkowie byli już w ich rękach. Adam S. i Łukasz K. przyznali się do włamania i zwrócili właścicielce skradzione chwilę wcześniej przedmioty.

Włamywaczami natychmiast zajęli się policjanci Zespołu ds. Nieletnich oraz grodziscy kryminalni. Funkcjonariusze podejrzewali, że nieletni mogli być sprawcami podobnych przestępstw na terenie powiatu, które zostały zgłoszone w jednostce w ostatnim miesiącu. Po dalszych ustaleniach i przeszukaniu miejsc zamieszkania zatrzymanych policjanci potwierdzili udział obu 16-latków w kolejnych włamaniach do domów i kradzieży kabli. Jeden z pokrzywdzonych wycenił straty spowodowane wyrwaniem całej instalacji elektrycznej i uszkodzeniem tynków w nowym domu na ponad 50 tys. złotych.

Podczas kolejnych czynności funkcjonariusze dotarli również do 15-letniego wspólnika zatrzymanych. Adam S., Łukasz K. oraz Artur R. zostali przewiezieni do Policyjnej Izby Dziecka w Warszawie. Policjanci nadal ustalają osoby pokrzywdzone podobnymi przestępstwami. Szacują, że nieletni mogą być sprawcami nawet 10 takich włamań i kradzieży. O dalszym losie nieletnich zdecyduje teraz sąd rodzinny.


kz

Powrót na górę strony